Bo on nie szpanuje, ale jest cichy i pokorny.
Bo nie wywołuje skandali, ale sprawia, że człowiek może poczuć się naprawdę wolny.
Bo nie robi z siebie gwiazdy tylko pokornie puka do twego serca i czeka aż mu otworzysz.
Bo traktuje wszystkich po równo, i się nie wywyższa.
Bo KOCHA każdego z nas i oddał za nas wszystkich bez wyjątku. Nieważne czy to Directioners, Mixers, Belibers, Selenators, Lovatisc, Arianators, Swifties, Smilers, Little Monsters, Zswaggers, Bellaris. Nieważne czy jesteś biały, czarny, żółty, gruby, chudy, zły czy dobry. Nie wierzysz? Posłuchaj w uważnie w ciszy jego głosu. Wsłuchaj się a usłyszysz jego pukanie do twojego.
Bóg tak bardzo ukochał świat, że dał swego jedynego Syna,
aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Pamiętaj!aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Bóg nie zapyta...
1. Bóg nie zapyta Cię jakim samochodem jeździłeś,
ale ile osób podwiozłeś?
2. Bóg nie zapyta Cię jaki miał metraż Twój dom,
ale ile w nim osób gościłeś?
3. Bóg Cię nie spyta w co się ubierałeś,
ale zapyta kogo ty przyodziałeś?
4. Bóg nie zapyta ile zarobiłeś,
ale w jaki sposób?
5. Bóg Cię nie spyta jakie piastowałeś stanowisko,
ale zapyta jak pracowałeś?
6. Bóg Cię nie spyta ilu miałeś przyjaciół,
ale zapyta dla jak wielu byłeś przyjacielem?
7. Bóg Cię nie spyta w jakim otoczeniu mieszkałeś,
ale zapyta jak traktowałeś swego sąsiada?
8. Bóg Cię nie spyta o kolor Twej skóry,
ale zapyta o kolor Twego charakteru?
9. Bóg Cię nie spyta dlaczego tak długo zwlekałeś
z przyjęciem wiarą Zbawienia. On z miłością poprowadzi
Cię do Twego niebiańskiego mieszkania.
10. Bóg Cię nie spyta jak wielu ludziom to wysłałeś,
bo On już o tym wie.
Chcę Ci powiedzieć tylko, że Cię kocham i jak mi jesteś drogi. Wczoraj widziałem, jak szedłeś z przyjaciółmi i śmiałeś się. Miałem nadzieję, że wkrótce też będziesz chciał, żebym i ja szedł z Tobą. Więc na zakończenie dnia namalowałem Ci zachód słońca i szepnąłem wietrzykowi, żeby Cię orzeźwił. Czekałem, ale nie zawołałeś - Ja dalej Cię kocham. Gdy zeszłej nocy widziałem, jak zasypiałeś, tak bardzo chciałem Cię dotknąć. Rozlałem poświatę księżyca na twoją twarz i spływała Ci, tak jak nieraz łza. Nawet nie pomyślałeś o mnie. Tak bardzo chciałem Cię przytulić. Rano wystrzeliłem dla ciebie złocisty wschód słońca w cudowny poranek, ale obudziłeś się za późno i popędziłeś do swoich spraw. Moje niebo zaszło chmurami i płakałem deszczem. Kocham Cię - uwierz mi - naprawdę Cię kocham. Staram się to powiedzieć w ciszy zielonej łąki i w błękicie nieba. Wiatr szepce mą miłość w wierzchołkach drzew i rozlewa ją w tęczowe kolory wszystkich kwiatów. Wyszykuje o mej miłości w grzmotach wodospadów i komponuje pieśni miłosne, które śpiewają dla Ciebie ptaki. Ogrzewam Cię przykryciem słońca i nasycam powietrze słodkim zapachem przyrody. Moja miłość do Ciebie jest głębsza niż ocean i większa niż jakakolwiek potrzeba Twojego serca. Gdybyś tylko w to uwierzył. Odpisz na mój list swoim życiem.
(To od cb zależy jaką drogą pójdziesz)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz